Khalid resurrection, czyli o wskrzeszaniu słów kilka

Khalid Baldurs Gate Cienie Amn

Może więcej niż kilka. W wielu modyfikacjach znajdziemy odpowiedzi, jak do modyfikacji i grających podchodzą modderzy. Mod Khalid nie jest wyjątkiem. Na podstawie jednego dodatku można wysnuć wiele ciekawych wniosków.

Zaczniemy od tego, co najlepsze. Przede wszystkim moduł jest polski. Bariera językowa zawsze jest ograniczeniem, a jej brak umożliwia poznanie wszystkich niuansów fabularnych i zadaniowych. Nie chodzi przecież o bezmyślne klikanie i popychanie dialogów, żeby jak najszybciej kończyć poszczególne epizody.Druga rzecz to prostota. Tzn. pierwotna prostota. Z wątku na forum Children of Bhaal można wysnuć wniosek, że na początku pomysł faktycznie był genialny w swojej prostocie. „Wskrzeszenie” Khalida jako wieloklasowca wojownika/maga – jakie to oczywiste. I jakie możliwości. Przede wszystkim w przypadku wieloklasowości. Coś takiego wprowadził TweakPack. Takie połączenie w obu częściach to potęga i rzadkość. Zdecydowana większość postaci to jednoklasowcy, z czego wojownika/maga nie uświadczymy w ogóle (prawie, bo Sarevok może zostać zdwuklasowany). Jest to możliwe tylko w modyfikacjach. Klasyczny, a więc najlepszy, przykład to Solaufein.

Pomysł jednak przez nieroztropność został zaprzepaszczony. Do prosto płynącego strumyka ciekawej modyfikacji, zaczęli wrzucać kamyki i kamienie inni, nie tylko autorka, która zamiast je odrzucić, skwapliwie je dorzucała. Woda się rozlała i zaczęła płynąć w przeróżnych kierunkach… W którymś momencie dodano Khalidowi i Jaheirze opcjonalne podklasy (Harfiarz Druid i Bojownik Harfiarzy). Pisałem o tym na forum Children of Bhaal, ale część postów została zedytowana. Warto jednak powtarzać niektóre prawdy dotyczące modyfikacji. W przypadku podklas zdecydowana większość to śmieci, sztampa, bylejkość i brak pomysłu (podobnie jest także z innymi kategoriami modów – sklepy, zadania, portrety itd.). Nie dajmy się oszukiwać. Od pomysłu do zrobienia naprawdę ciekawej podklasy (i moda w ogóle) droga jest trudna i daleka. Truizm, ale jak już pomysł jest słaby, to moduł nie może być dobry.

Inaczej było w tym przypadku. Siała baba mak i to było tak. „Mam pomysł, ciekawe, co powiedzą inni. Niech ONI zadecydują, jak on ma wyglądać, a ja to zrobię”. Podklasy Khalida i Jaheiry świetnie to pokazują. Żeby było ciekawiej nie ma ich opisu w ReadMe. Taka zmyłka, żeby nabrać frajerów. Oczywiście są opcjonalne przy instalacji, więc nawet jak komuś się nie spodobają, to autor może usprawiedliwiać się tą „alternatywnością” (ich w Khalidzie również nie brakuje). Do rzeczy. Cóż jest ten Bojownik Harfiarzy i Harfiarz Druid?

Zalety i wady tegoż pierwszego:

  • uzyskuje +2 do testów ataków przeciwko wrogom o złym charakterze
  • co 3 poziomy począwszy od 1 zyskują dodatkowe +5 do wiedzy
  • na poziomie 10 zyskuje zdolność „Chaotyczne rozkazy”, które działa jak zaklęcie o tej samej nazwie
  • na poziomie 14 zyskuje +2 do rzutów obronnych przeciwko magii
  • na poziomie 16 zyskuje zdolność Wsparcie Deneira, które rozprasza niewidzialność
  • otrzymuje karę -3 na rzuty obronne przeciwko śmierci/truciznom
  • otrzymuje karę -1 do punktów życia na poziomach 1-9
  • nie może być złego charakteru

Harfiarz Druid:

  • uzyskuje +2 do testów ataków przeciwko wrogom o chaotycznym charakterze
  • może uzyskać mistrzostwo w walce bronią dostępną dla druida
  • co 3 poziomy począwszy od 1 zyskują dodatkowe +5 do wiedzy
  • na poziomie 8 zyskuje zdolność Miecz Równowagi, który działa podobnie jak ten przywołany przez zaklęcie „Płomienne Ostrze”
  • na poziomie 16 zyskuje dodatkowy atak na rundę
  • posiada tabelę zdolności wysokopoziomowych wojownika
  • otrzymuje karę -3 na rzuty obronne przeciwko śmierci/truciznom
  • otrzymuje karę -1 do punktów życia na poziomach 1-9
  • nie może być złego charakteru

Jak się okazało „kity robił Lava” i „są one jak najwierniejszym odwzorowaniem podklas z podręczników do AD&D„. Jednak „jeśli chodzi o kary, to już nie pamiętam, skąd one się wzięły i dlaczego„. Chciałem dopytać autora podklas – co, jak i dlaczego (kary i premie do rzutów obronnych i tak nie mają znaczenia). Skąd się wzięły wady i zalety? Jakie jest ich uzasadnienie? Jakiekolwiek. Bez konkretnych odpowiedzi. Z tych, które są, można wywnioskować, że „powinniśmy pozwolić na tworzenie innym modderom takich dodatków, jakie oni chcą. […] Nie podobają się podklasy? Nie instaluj. Proste. A gadanie „ale skoro już się znajduje w modzie…” to dalej jest naciągane, bo jest powód czemu komponenty opcjonalne nazywają się opcjonalnymi„.

Baldurs Gate, Khalid, modyfikacja do Baldurs Gate 2

Początek i od razu wybucha dialogowa bomba. Dialogi mają budować postać. Ale umiejętnie zrobione, przemyślane i ukierunkowane.

 

To jest już bardziej złożona tematyka. Zahacza o fundamenty moddingu. Po pierwsze – czy mody są dla grających, czy tworzone w duchu „l’art pour l’art”? Sądzę, że grywalność wszystko weryfikuje. Do słabych nikt nie wraca i szybko ulegają zapomnieniu, te lepsze są ciągle na topie (np. mody Weimera). Można żałować głównie swojego czasu poświęconego tym słabym i niedopracowanym (mogą wynikać z braku umiejętności). Jednak szkoda czasu przy tych najbardziej rozreklamowanym przez przeświadczonych o swojej wspaniałości autorach. Jak ktoś nie umie – ok., to można zrozumieć. Jak ktoś potrafi, a tworzy szajs – tego nie można wybaczyć. Czasem niektóre można samemu poprawić, ale łatwiej jest sięgnąć po te sprawdzone. W przypadku Khalida alternatywą będzie Solaufein i Cernd lub inny druid, jeśli zależy nam na tej klasie (podobnie jak w części pierwszej Jaheira i Khalid trzymają się razem).

Baldurs Gate, Khalid, modyfikacja do Baldurs Gate 2

Po co zaglądać do środka, jak można wejść…

 

Może jednak „powinniśmy pozwolić na tworzenie innym modderom takich dodatków, jakie oni chcą„. I twierdzi to ktoś, kto sam NIE pozwolił na stworzenie moda takiego, jakiego chciała Zireael (twórczyni Khalida), tylko on sam. Jakby było inaczej, podklasy przecież nie powstałyby. Niektórym modderom jest to na rękę – tzn. sytuacja, w której grający zachowują się pasywnie i pozwalają tworzyć takie a nie inne modyfikacje. Error. Skończyły się czasy, kiedy nawet najbardziej słaba modyfikacja, zasługiwałaby na uznanie. Teraz trzeba na nie zapracować. A te kiepskie pomysły najlepiej od razu zabijać w zarodku.
Na forum była jeszcze mowa o tym, „sztuką jest zrobienie postaci o prostych cechach, podklasach, bez mega zdolności, ale za to ciekawą w warstwie dialogowej, bo to ona ma budować NPC„. Jakże się z tym nie zgodzić. Ciekawe tylko, że nie ma to zastosowania w Khalidzie (w wielu innych modyfikacjach również). W wielu postaciach rozbuchana dialogomania i pompowanie banterów nie służy jednak ich „budowaniu”. Ani są one (postaci i dialogi) zabawne, ani ciekawe, ani po prostu dobre. U Khalida tak, niestety, jest. Nowe postacie mają np. tendencję do wtrącania się w każdym możliwym momencie. Zmienia to punkt ciężkości podczas gry. Można odnieść wrażenie, że to nie ONI są z nami, tylko MY przy NICH. U Khalida jego wtręty mają efekt komiczny, bo się jąka.
Co do technikaliów. Dialogi często uruchamiają się hurtowo i w niewłaściwych sytuacjach. W przypadku Jaheiry do czynienia mamy z Harfiarzami. Ten epizod jest dość długi i trudny, bo również powiązany z romansem. Siłą rzeczy musiał ulec przeróbkom. Niby są to drobiazgi.

Baldurs Gate, Khalid, modyfikacja do Baldurs Gate 2

Dialogi w niewłaściwym momencie. W sytuacji na skraju śmierci Jaheira zaczyna „niepokoić się o zdrowie” swojego męża i ciągle zagaduje Charname.

 

Ale w przypadku zadania z Montaronem i Xzarem, rozmowa z Rylockiem przebiega bez zmian i jest kuriozalna. Siedziba Harfiarzy (Dom Galvareya w Dokach) zostaje już na początku otwarta. To właśnie tam można dołączyć Khalida (ma biegłości w stylu walki mieczem i tarczą, mieczach długich i półtoraręcznych – warto go przerobić na dwie bronie…). Jak wiadomo, żeby dostać się do Harfiarzy, musimy „wykonać zadanie” w Domu Prebeka, dopiero wtedy według Rylocka „będziemy mogli zajrzeć do środka”. Ale po co, skoro siedziba jest JUŻ otwarta. Nie chodzi o to, żeby zrobić byle jak, oby było. Trzeba przewidywać i po prostu wiedzieć, że wskrzeszenie Khalida wpłynie w największym stopniu na rozmowy z Jaheirą, jej zadania i w ogóle jej postać.

Baldurs Gate, Khalid, modyfikacja do Baldurs Gate 2

Kuriozalna sytuacja po odpoczynku. Khalid ŻYJE, a Jaheira przeżywa koszmar jego śmierci

 

Summa summarum Khalida

Zalety:

  • wieloklasowość wojownik/mag
  • biegłości m.in. w mieczach długich (szeroki wybór dobrych tego typu broni już od początku) i mieczach półtoraręcznych
  • muzyka przy niektórych rozmowach

Wady:

  • dialogi (długie, nieciekawe, niewiele wnoszące, „na każdy temat”, wtrącająco-irytujące, w niewłaściwych sytuacjach)
  • podklasy (jedne z najsłabszych ever), jedna nie działa
  • niedoróbki (m.in. zadanie z księgą Aishy – zapętlony dialog z Łotrzykiem)
  • modyfikacja „przerabia” Jaheirę także w innych grach (save’s)
Baldurs Gate, Khalid, modyfikacja do Baldurs Gate 2

Połączenie wojownika i maga daje ogromne możliwości. Statystyki są nieistotne, bo można je podnosić przedmiotami, czarami i miksturami. Te ostatnie mają bardzo długi czas działania, a ich ilość jest wystarczająca nawet dla liczniejszej drużyny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *