Dziennik World of Baldurs Gate – Secret of Bone Hill

World-of-Baldurs-Gate-Secret-of-Bone-Hill-Maps

Informujemy Yaltę o ogrze, który dowodził gnollami i rozwiązaniu szczurzego problemu (po 100 PD), a Pelltara o rozwiązaniu poszczególnych zadań. Za główne PD będą później. Za wyjaśnienie tajemnicy Kościanego Wzgórza oraz pozbycie się Telvara i Upiora 100 PD, za szczurki też. Właściwie już teraz możemy wracać (trzy garnizony zbrojnych, sklepy pełne artefaktów i zaklęć, a oni potrzebowali początkującą drużynę początkujących poszukiwaczy przygód?!). „Wykonaliśmy kawał dobrej roboty”, za który Pelltar jest nam dozgonnie wdzięczny. Oż ty w dziuplę kopany! „Ja tu na deszczu, wilki jakieś!”…
Jesteśmy gotowi, więc mag może nas odesłać z powrotem do świątyni. „Nie jeb się z tym tyle, bo się pochlastać można”. Niespodzianka! Wybawcy Grodu zostają oskarżeni przez Gelpasa o włamanie do magazynu i kradzież Czarnej Perły. Chwila, moment. To my z narażeniem życia ratujemy jakąś zapyziałą wioskę na drugim końcu Faerunu, zapewniając sobie „dozgonną (zapyziałą) wdzięczność” Pelltara, i mamy łakomić się na jakąś zapyziałą perłę (w zapyziałym modzie). Szczególnie, gdy w sklepach i skrzyniach jest pełno różnych artefaktów? (Księgarz Łazarz…). „Każdy mój dzień składa się z jakiś takich gówien. No każdy.”

„Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla Faerunu, prezes CHARNAME, naszego klubu Tęcza. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!”.

Nie ma rady. Po rewelacjach Gelpasa Strażnik jeszcze poinformuje, że na północ od miasta są bandyci. Mamy to sprawdzić i porozmawiać z Welcarem, który patroluje teren wokół magazynów. Rany, jakie to durne. Najpierw nas oskarża omordy i kradzież, a potem robi z nas detektywa. Fuck logic.

Nora Kryjówka Złodziei (AR1200)

Na razie zmieniamy kierunek na północ. W okolicy mostu na północy natkniemy się na Doświadczonego przywódcę zbójców (x=2985, y=943, czytonie za nachalna nazwa dla typka…), który skrzyknie koleżków Bandytów (30 PD, sztuk 4). „Zaraz was trochę podregulujemy, bo coś wam się chyba w głowach… popierdoliło!”, tzn. my ich, a nie oni nas. Trzeba uważać na cios w plecy, bo dranie sztyletują. Buty gorgony i Płaszcz przesunięcia ochronią. Kula ognia albo i dwie, a walka nie będzie trwała nawet dwóch rund (można też użyć Prawdziwego widzenia z hełmu). Ewentualnie skuteczna w większości przypadków Pajęczyna i Pierścień swobody ruchów oraz Pajęcze buty ostrożności. Zgarniamy mikstury i sprzęt, a z ciała dowódcy Kawałek papieru. Wracamy do Pelltara (200 PD, przebywa w posiadłości na prawo od magazynów, kradniemy kolejną Różdżkę błyskawic…) oraz przeglądamy jego księgi w poszukiwaniu informacji o Dłoni chwały. Pora ją znaleźć. Udajemy się do Welcara. Cieć sugeruje, żeby sprawdzić kanały.

5 odpowiedzi

  1. SetGlobal(„BHDruidQuest”,”GLOBAL”,1)

    niestety mam problem z odpaleniem questa u MARTINA a podany kod konsoli nie działa SetGlobal(„BHDruidQuest”,”GLOBAL”,1) – tj. nie powoduje zmiany opcji dialogu u Martina- czy na pewno jest to dobrze wpisany kod, nie znam się na konsoli

    • Odpal konsolę i wpisz: CLUAConsole:SetGlobal(„BHDruidQuest”,”GLOBAL”,1).
      Żeby dostać wiadomość dla Almaxa, należy wcześniej wykonać zadanie z gnollami.

  2. Ej weź napisz ciąg dalszy! Mimo że w grze sporo się zmieniło (brak książek i paru przedmiotów) to Twoja „solucja” jest cholernie pomocna dla kogoś, kto z ostatnim WoBG po raz pierwszy dotyka modów takich jak SoB – normalnie nie szedłbym tam nawet na 6 lvlu (bo dawno temu odbiłem się od poziomu trudności NtotSC).

    Poza tym czyta się zajedobrze :).

  3. Mały błąd zauważyłem odnośnie odludnego lasu. Lucinda jest na zachodzie i tak samo przejście do kościanego wzgórza jest na południowym zachodzi, a nie wschodzie :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *