Dark Horizons, czyli „łowce tyż zmarniały i się nie kocom”

Baldurs Gate Dark Horizons

Ze względu na penetrację Worlds of Baldurs Gate, miałem okazję natknąć się na kilka różnych modyfikacji. W oko wpada jedna z nich – Dark Horizons. To kolejny dodatek ze stajni Chosen of Mystra. Ale jak to podsumował Alvarez „ci itemowi partacze, jak zwykle wszystko spieprzyli, przedmioty byłyby mocne w warunkach Cieni Amn, a co tu mówić o Baldurs Gate 1”. Ale nie o powergaming tu chodzi, tylko o równowagę, balans gry i o samą istotę tworzenia dodatków (czyli jak zwykle).
Dark Horizons po pierwsze całkowicie tę równowagę niszczy. Mamy do czynienia ze „zjawiskiem totalnego zitemizowania”. Nowe wątki fabularne (potężna i tajemnicza Sekcja czyha na nasze życie) i nowi przeciwnicy (łowcy nagród wysłani przez ową sekcję) są tylko pretekstem do umieszczenia w świecie gry przedmiotów, które nawet w Tronie Bhaala mogłyby być gadżetami. Pierwszy nielepszy przykład z brzegu. W drodze do Beregostu natrafiamy na parkę zakochanych, ale niedoszłych zabójców – Tristana i Izoldę. Panienka walczy Sztyletem Yarasha, który DODAJE 4 ataki na rundę, a facecik Szablą Doufasa z 2 dodatkowymi atakami na rundę (słabo? do tego unieruchamia, jeśli cel nie wykona udanego rzutu obronnego i zadaje 1k4 pkt obrażeń od magii). Czyli już właściwie na początku można dysponować pięcioma atakami na rundę (walka 2 broniami – w WoBG obowiązują zasady drugiej części). Chwila. Przecież wojownik na 7. poziomie biegły w walce 2 broniami (2 punkty) i z 4 pkt. biegłości w broni uzyska TYLKO 3 ataki (zakładając maksymalny poziom części pierwszej, czyli 161000 PD). Po co rozwijać postać i planować jej rozwój, gdy już na wstępie i bez większego wysiłku można osiągnąć maksimum (5 ataków na rundę). A rozpracowanie duetu jest proste nawet dla drużyny dwupoziomowców.
W ogóle przedmioty (nie tylko bronie) z dodatkowymi atakami to chosenofmystrowy standard. W lokacji Most Wrót Baldura (Skrzyżowanie robala) natykamy się na kolejną drużynę łowców nagród – tym razem elfów – Jhaeros Auglathla, Ygrainne Gwiezdny Wiatr i kilku pomagierów. Złodziejskie, 10-poziomowe dziewczątko ma Kuszę Ognistych Zębów +3, która:

  • nie potrzebuje amunicji
  • ustawia 4 ataki na rundę
  • zadaje obrażenia od ognia
  • dodaje +4 do TraK0

Dla porównania Coran z trzema punktami biegłości w łukach, używając Długiego łuku celności, wyciągnął na 5. poziomie TraK0: 11 i 3 ataki (łuki zostały osłabione przez Item Revision, dodatkowy atak mają te lepsze). Używając tej kuszy bez punktów biegłości – TraK0: 12 i 4 ataki. Pomijam już fakt, że „opisy parametrów przedmiotów to w ogóle tragedia, nie trzymają się przyjętego baldurowego stylu i są nieprecyzyjne” (Alvarez). Przy kuszy nawet nie wspomniano, że ustawia liczbę ataków na 4. Po co rozwijać postać i planować jej rozwój, skoro gotowe rozwiązania mamy podane na tacy. Parafrazując, „jakby wytłumaczyć to na tyle prosto, by ktoś taki jak ja był w stanie to zrozumieć.” Autor modyfikacji, Solaufein, tłumaczy to tak:

„I first and foremost make mods for myself, a power gamer, and secondly for people who are like myself. A lot of these quests and encounters in this mod are hard and is not for the typical level 5-7 party of BG1. A lot of the items are so called „over powered”, but I disagree to a point. They are in par with the uber, godlike items you find in BG2, especially in Throne of Bhaal. I even dumbed down some of the items before I released this mod and again after it was released. This mod is for those who enjoyed Dark Side of the Sword Coast and other mods similar to it.”

Polish version:

„Po pierwsze i najważniejsze mody tworzę dla siebie, power gamera [kogoś rozmiłowanego w przepotężnym sprzęcie, ale w konsekwencji przeciwnicy nie są żadnym wyzwaniem], a po drugie dla takich jak ja [czyli dla kogo?]. Wiele z tych zadań i przygód w tej modyfikacji jest trudna i nie jest przeznaczona dla typowej drużyny na 5-7 poziomie [na tym poziomie przeciwników DH można eliminować z marszu, więc gdzie ten „hard”?]. Wiele z przedmiotów może być nazwana „przegiętymi”, ale nie zgodzę się z tym. Dorównują poziomem najlepszym przedmiotom z Baldurs Gate 2, szczególnie z Tronu Bhaala [nie, przewyższają je poziomem]. Niektóre z nich osłabiłem przed publikacją moda i zrobiłem to ponownie po jego ukazaniu się [sic!]. Ten dodatek jest skierowany do tych, którzy grają w Dark Side of the Sword Coast i inne podobne dodatki.”

„Niektóre opowieści wymykają się logicznym wytłumaczeniom, i taka też jest historia, którą ci teraz opowiem.” Najważniejszą kwestią nie jest to, czy ta modyfikacja mocniej lub mniej ingeruje w „balans” (pewna równowaga istniejąca w grze, czyli optymalna dysproporcja między słabszą drużyną, a silniejszymi przeciwnikami). Istotniejsze i zasadnicze pytanie brzmi po co w ogóle została stworzona? Okazuje się, że dla własnego widzimisię i żeby taki powergamer tudzież modder jak Solaufein został uberpowergamerem (przy okazji dopompuje swoje modderskie ego). Argumenty o DSotSC czy innych tego typu dodatkach są co najmniej nie na miejscu. Brzmią jak tanie usprawiedliwianie się i szukanie łatwych powodów w razie, gdyby ktoś miał zastrzeżenia. Nie potrzeba przedmiotów z wywalonymi kosmos statystykami, a 5-7 poziom w zupełności wystarcza. Najlepsze jest jeszcze twierdzenie o ich używaniu: „Don’t like the items? Here’s some advice and its really easy to follow. Don’t use it, don’t pick it up, don’t sell it. Once you leave that area and return, it will be gone. Simple”. Nie używaj, nie podnoś, nie sprzedawaj? A może nie twórz, nie dodawaj, nie ingeruj?
Parafrazując – „Ty wiesz po co jest ten mod? No właśnie, po co? Otóż to ! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten mod? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest mod na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym modem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest mod społeczny, w oparciu o sześć instytucji.
Gwoli ścisłości. Po pierwsze – nikt nie wie po co, ale pytam. Po co? Żeby don’t use it, don’t pick it up, don’t sell it. Po drugie i trzecie – nie odpowiada potrzebom, a na pewno nie całego społeczeństwa, ale JEDNEGO powergamera. Po czwarte – jeśli to mod na miarę możliwości Chosen of Mystra, to jest on naprawdę słaby. Jak najłatwiej dopompować dodatek, jeśli fabuła jest marna i mierna? Przegiętymi przedmiotami. Po piąte – tak, otwierają oczy niedowiarkom, żeby wiedzieli, czego unikać. „Czy specjalnie udajecie takich głupich, czy może kopnęła was krowa?”

PS. Solaufein jest również autorem modyfikacji, która dodaje Deidere i Joluva do części pierwszej (Beregost). Powergaming uber alles…

Baldurs Gate, Dark Horizons

Sklep Ratavy Artysm (ta sama, którą dodaje Dark Ritual do Cieni Amn) w Świątyni Mądrości (lokacja Pod Pomocną Dłonią). Statystyki z kosmosu, ceny też.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Tristan i Izolda to wyzwanie „nie przeznaczone dla typowej drużyny na 5-7 poziomie”, bo jest to hard? No pewnie, to przeciwnicy dla drużyny na 2-3. poziomie.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Szabelka, która w Cieniach Amn byłaby hipermegaultraoverpowered ale według autora w Baldurs Gate trzyma przeciętny poziom. Gratuluję dobrego samopoczucia uberpowermoddera.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Niespodzianka w kopalniach Nashkel, czyli ekipa duergarów. Miało być to hard. Dwie Pajęczyny, rachu ciachu i po strachu.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Komitet powitalny na Moście Wrót Baldura. Cios w plecy za 1 pkt? „Łowce tyż zmarniały i się nie kocom”.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Skeezer padł, bo nie miał Lustrzanych odbić (ktoś musi się poświęcić, żeby żyć mógł ktoś…), ale Przerażenie i Pierścień czarów (z braku Pajęczyny) zrobiły wcześniej swoje. Jhaeros oberwał Ociemniałością i został na deser. Hard? Raczej ha, ha, ha.

Baldurs Gate, Dark Horizons

„Don’t like the items? Don’t use it, don’t pick it up, don’t sell it. Simple”. Yhym, „łowce tyż zmarniały i się nie kocom”…

Baldurs Gate, Dark Horizons

A taki se scyzoryk. Worpalny.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Płomienna śmierć, czyli ” przede wszystkim tworzę mody dla siebie, power gamera, a po drugie dla takich jak ja”.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Rękawice z Kniei Otulisko. Zwiększona odporność na petryfikację, to dodatkowe 25% odporności na magię i +1 do rzutów obronnych (+5 do rzutów przeciwko polimorfii/petryfikacji).

Baldurs Gate, Dark Horizons

God mode. Jak twierdzi autor, „wiele z przedmiotów osłabiłem przed publikacją moda i zrobiłem to ponownie po jego ukazaniu się”. Strach pomyśleć, jakie były przed downgradem.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Potężna i tajemnicza sekcja – „we’re talking about an elite organization of villains here, of course they will have the best equipment that gold can buy”. Są tacy potężni i tajemniczy, mają najlepszy ekwipunek (taki potężny i tajemniczy…), który można kupić, a wpada typowa ekipa na 5-7 poziomie i rozpracowuje ich z marszu. Oczywiście, żeby się przebić do finałowych bossów (których też jakby wykańcza się przypadkiem), trzeba przejść piramidkę małpowanych „lokacji” (jak w zadaniu DSotSC, które zleca Otho – bratanek Taerlac) – „Wieża Durlaga” -> „Kopalnie” -> „Podziemia Kniei Otulisko” -> „Kopalnie Naskel” -> „Posążek Poquelina” i „Siedziba Mekratha” z IWD. Na każdym poziomie hordy Agentów Sekcji. Na szczęście jest Niewidzialność promień 3 metry (w WoBG zdobywamy 10% doświadczenia, więc szkoda czasu i atłasu).

Baldurs Gate, Dark Horizons

Taka se błyskotka, trzeba jednak pamiętać, że „Don’t like the items? Don’t use it, don’t pick it up, don’t sell it. Simple”. Aha, „łowce tyż zmarniały i się nie kocom”.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Strzela Magicznymi pociskami i zadaje ok. 60 pkt. obrażeń od magii na rundę (1 atak na rundę). Przed atakiem nie chroni odporność na magię, Tarcza lub Klosz niewrażliwości, ale Kamienna skóra. „Łostatnio cóś parszywo ta… no… ałura, ni?”.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Furia Niebios w Cieniach Amn to jedna z najlepszych broni, więc co robi ten sejmitar w części pierwszej? „Ku chwale Amn!” I uberpowermodderów.

Baldurs Gate, Dark Horizons

Po prostu. To TYLKO pierścień, który TYLKO podwaja czary TYLKO poziomów 1-5. „Latoś jakoś nie obrodziło.”

Baldurs Gate, Dark Horizons

To podziemia Candlekeep? Nie, dodatkowe dwa poziomy Szkoły Ulcastera (lokacje zmałpowane z dwóch poziomów podziemi Candlekeep).

Baldurs Gate, Dark Horizons

I nawet przedmioty te same. Aaaaa, memento! „Don’t like the items? Don’t use it, don’t pick it up, don’t sell it. Simple”. W przypadku niektórych modyfikacji trzeba wykazywać się szpiegowską maksymą – „nic nie widzieć, nic nie słyszeć, nic nie mówić”.

2 odpowiedzi

  1. Dude… to, że TY przechodzisz te lokacje z palcem w nosie to akurat nic nie znaczy. Przeciętny gracz jednak nie dorównuje poziomem osobie, która jest w stanie przejść solo BG2 z Tactics/Ascension i to Moriturim. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *